Recenzje

  • Leatherman Skeletool CX

    Posted in Recenzje on lip 23, 2008

    Leatherman Skeletool CX to jeden z najnowszych modeli Leathermana, zdobywca nagrody Gear of The Year 2008 przyznanej przez magazyn National Geographic Adventure.

  • Nazir - Arch [Fundusz Testerów]

    Posted in Recenzje on lip 22, 2008

    Z jakiegoś bliżej mi nieznanego powodu Fundusz Testerów co jakiś czas powierza mi testowanie produkcji rodzimych knifemakerów. Z jednej strony jest to zawsze duża frajda, z drugiej trudno opisać swoje wrażenie odnośnie czegoś co jest wykonane w ilości sztuk jeden i w zasadzie nie wiadomo do czego odnieść wnioski, jak zrelatywizować odczucia.

  • Helle Fjellkniven

    Posted in Recenzje on lip 21, 2008

    Jako że zbliżał się okres mrozów i śniegów a za oknem tylko chlapa i błoto postanowiłem intensywniej poczuć zapach mroźnej północy... Oczyma duszy przeniosłem się więc w okolice ogromnych lasów i pokrytych śniegiem gór Norwegi. Właśnie tam, wśród tych chłodnych fiordów północy ma swoją siedzibę produkująca od 75 lat typowo skandynawskie noże firma Helle. I właśnie nóż tej firmy postanowiłem sobie zakupić.

  • Ostre starcie vol. 4

    Posted in Recenzje on lip 19, 2008

    W moje ręce trafiły ostatnio takie cudaki: Blade - Tech M.L.E.K, Kershaw Boa, Benchmade 520 Presidio i Spyderco Para-Military. Jako że posiadają kilka ciekawych cech, postanowiłem je skonfrontować.

  • Kershaw Blur SG2 [Fundusz Testerów]

    Posted in Recenzje on lip 17, 2008

    Z niewiadomych przyczyn, a może raczej z przyczyn obiektywnych podróż Blura do mnie trochę się przeciągnęła. Nie powiem, że cieszyła mnie taka sytuacja, ale gdy przesyłka nareszcie trafiła w moje łapki, to jakoś dziwnie szybko zamieniła się w stertę zbędnego papieru i leżący obok swojego pudełka nożyk.

  • CRKT Guppie

    Posted in Recenzje on lip 17, 2008

    Gdy zobaczyłem go po raz pierwszy na zdjęciach wzbudził we mnie bardzo negatywne emocje, przekręciłem jego nazwę na „Głupie” i w tej konwencji wrzuciłem informację na forum. Takie nastawienie towarzyszyło mi długo, aż do dnia gdy dzięki uprzejmości kolegi mogłem zaopatrzyć się w to cudo.

  • Ka-Bar Dozier Bull [Fundusz Testerów]

    Posted in Recenzje on lip 15, 2008

    I znów przyszło mi przetestować nóż w ramach działań Funduszu Testerów. Dzięki uprzejmości Allmadey’a w me ręce trafił KaBar Bull projektu Boba Doziera.

  • Spyderco Tenacious

    Posted in Recenzje on cze 25, 2008

    Powiedzieć, że nie podobają mi się noże produkowane przez Spyderco to eufemizm... Rzecz jasna mój pogląd to kwestia gustu i jakże dyskusyjnego osobistego poczucia estetyki. Niemniej jednak gdy dostałem do zabawy Spyderco Tenacious postanowiłem sobie podejść do niego absolutnie bez uprzedzeń i postarać się o obiektywną opinię na jego temat – wszak w innym przypadku wystawianie jakiejkolwiek „oceny” nie miałoby sensu. Nożyk pożyczył mi absolutnie nim oczarowany właściciel, nie omieszkając przy okazji wyrazić kilku przepełnionych zachwytem komplementów pod jego adresem.

  • Benchmade 950 Rift

    Posted in Recenzje on cze 23, 2008

    Niedawdno stałem się szczęśliwym posiadaczem tego cacka. Nóż jest obecnie największym folderem Osborne'a w ofercie Benchmade. Jeśli chodzi o klasę produktu, firma się trochę pogubiła. Na stronie internetowej Rift jest w czarnej klasie, w papierowym katalogu również, ale wystepuje zarówno w tym białym jak i czarnym - firma przysyła broszurę noży H&K oraz dwa katalogi Benchmade, w jednym są noże dla mundurowych, w tym kilka modeli z klasy niebieskiej np. 710, 530, 550, 551. Mój egzemplarz, w wersji bez powłoki i ząbków przyleciał w niebieskim pudełku. Po wyjęciu z gustownego mieszka (made in China) i foliowego woreczka, nóż był w stanie golić włosy na rękach i nogach. Zawiodła mnie trochę przepalona krawędź tnąca, ale to tylko minus estetyczny, nie rzutujący na wytrzymałość ostrza, w dodatku nie dotyczący każdego egzemplarza.

  • Lotar Kukri

    Posted in Recenzje on cze 21, 2008

    Dawno, dawno temu przed "Wielka Burzą" był sobie Lotar (Lotar jest i teraz ale ewoluował w wyższą formę twórczości). Lotar ów wziął był i pokazał w jego ciągłym cyklu eksperymentów nożowych kukrasa. A jakże zacny był to kukras. Duży z mocno złamanym szlifem i charakterystycznym lotarowym wykończeniem. Złośliwi powiedzą niewykończeniem, ale oni się nie znają i w ogóle. W żelastwie jak w większości prac Lotara zakochałem się od razu i bez pamięci i zacząłem molestować Lotara coby mi kukrasa sprezentował. Całość projektu według słów samego Lotara była, podejściem do wykonania dużego noża użytkowego . A co z tego wyszło? Zaraz się przekonamy.