Recenzje

  • Zero Tolerance 0610ST

    Posted in Recenzje on sty 27, 2009

    Dostałem od TOGO takiego oto „noża” do zabawy i zrecenzowania. Przyznam, że akurat dobrze się stało, bo przeżywałem apogeum kolejnego „głodu stali”, a kiesa była pusta. Żądze udało mi się zaspokoić, a że jestem bogatszy o kolejne nowe doświadczenie...

  • Mikov 240-NN-1 Smart

    Posted in Recenzje on sty 25, 2009

    Czeski producent jest znany wszystkim interesującym się nożami. Dawniej przede wszystkim z jedynych automatów, które nie rozpadały się same z siebie. Nie były i nie są zbyt trwałe, ale jest to zdecydowanie wyższa jakość niż bazarowców. Jednakże czy to wszystko co Mikov może nam zaoferować?

  • Cold Steel American Lawman

    Posted in Recenzje on sty 05, 2009

    American Lawman jest modelem wprowadzonym do oferty w 2008. Należy do grupy „droższych” noży taniej półki Cold Steela. Jak wszystkie nożyki z tej grupy stara się być bardzo taktycznym. Przewrotnie jednak postanowiłem nie iść tym tropem, nie ulegać pokusie „dania mu w kość”, ale potraktować go jako jeden z wielu noży, zamiennik mojego podstawowego EDC – słowem: ultracywilny nożyk dla biurwy.

  • GLOBAL GS-4

    Posted in Recenzje on gru 20, 2008

    Wbrew temu, co by się wydawało przy przeglądaniu działów Knives.pl największą grupę noży na naszym forum stanowią.... KUCHENNIAKI. No może się mylę, bo jednak dość skutecznie zepchnęliśmy temat tych chyba najczęściej i najpraktyczniej używanych narzędzi na drugi plan. Nie wiadomo czemu usilnie próbujemy sobie udowadniać, ze nasze Busse za 2000PLN pokona w kuchni naszego Pikutka lub Fiskarsa, a po dodaniu miażdżącej przewagi w lesie nad 600 gramowa siekiera okaże się urządzeniem ostatecznie utylitarnym. Niestety nie ma się co oszukiwać i trza zdać sobie sprawę, ze od noży kuchennych wymaga się przede wszystkim praktyczności przez duże P. Moje poglądy na ten temat pogłębiają się z każdym dniem... z każdym dniem przepracowanym na kuchni. Tak tak - przepracowanym, bo mi za to płacą, bo czasami mam dość, bo każda minuta zaoszczędzona na jednej czynności pozwala mi uciec stamtąd wcześniej i przeznaczyć ten czas na cos ciekawszego. Tam nie ma miejsca na zabawę i sentymenty.

  • Kershaw Chive 1600SS

    Posted in Recenzje on gru 18, 2008

    Uwielbiam prace Kena Onion’a. Wypracował sobie styl, rozpoznawany przez większość nożomaniaków, a jednocześnie nie zamknął się w obrębie grajdoła, który sam sobie wymyślił. Który byłby siłą napędzającą najpierw, a ciepłymi kapciami później. Co ciekawe, i stosunkowo rzadkie, Onion zdaję się być również dosyć sprawnym „sprzedawcą” swojej idei tworzenia noży. Jego współpracę z firmą Kershaw uważam za jedno z najbardziej udanych połączeń świata knifeartu ze sferą tak przyziemną jak prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na seryjnym wytwarzaniu i sprzedaży noży czysto produkcyjnych.

  • Cold Steel - Laredo Bowie

    Posted in Recenzje on gru 16, 2008

    Laredo (Teksas) z Wikipedii: Laredo – miasto w USA, w południowo-zachodniej części stanu Teksas, nad rzeką Rio Grande, naprzeciw meksykańskiego miasta Nuevo Laredo.

  • Fallkniven PXL

    Posted in Recenzje on lis 16, 2008

    Fallkniven PXL - duży brat mniejszego brata, czyli Fallkniven P o dwa rozmiary większy.

  • CRKT Carson M4-03

    Posted in Recenzje on lis 13, 2008

    Jest to jeden z tych noży, który spodobał mi się „od pierwszego wejrzenia”. Dzięki uprzejmości Yahoo (dziękuję) mam okazję i niezwykłą przyjemność zaprezentować Wam swoje spostrzeżenia dotyczące tego noża. Chciałbym, żebyście pamiętali, że pomimo tego, iż za każdym razem staram się zachować dalece idący obiektywizm w ocenie, to mimo wszystko, ze względu na pewne uwarunkowania (chociażby wielkość dłoni) nigdy nie będę w stanie napisać czegoś, co odpowiadałoby ocenie i wrażeniom każdego z Was. To zaledwie próba przybliżenia produktu. Miłego czytania (mam nadzieję).

  • Camillus Heat

    Posted in Recenzje on paź 16, 2008

    Kilka miesięcy temu miałem okazję pobawić się „oryginalnym”, hamerykanskim Camillus’em Heat’em (tyle, że z głownią „okrytą” taktycznym kirem), jakkolwiek powłoka niezbyt przypadła mi do gustu, to już sam nożyk i owszem, a zwłaszcza efektownie „wyrzucana” po pociągnięciu flippera głownia. Zapragnąłem go mieć. Upłynęło trochę wody w Warcie (ale niezbyt wiele jak na tak dużą rzekę) i stałem się szczęśliwym posiadaczem hiszpańskiej wersji tego noża: Camillus Heat 3.65.

  • Dalton Militia Recon II LTD Edition [Fundusz Testerów]

    Posted in Recenzje on paź 13, 2008

    Każdy, kto pierwszy raz weźmie do ręki tego Daltona widzi prawdziwego potwora wśród folderów, potem automat i na koniec klingę, której przeznaczeniem nie jest z pewnością krojenie jabłuszek na podwieczorek.