Recenzje

  • Benchmade 10505 Rant DPT

    Posted in Recenzje on wrz 15, 2009

    Każdy z nas zawsze próbuje zrealizować jakieś marzenie odnośnie idealnego noża. Swego czasu byłem bardzo zachwycony Fallknivenem S1, mniej natomiast jego ceną. Nie schodził on jednak z planów zakupowych i w zeszłym roku, gdy już miałem go nabyć zobaczyłem fotki nowych Benchmade`ów z czerwonej serii. Wpadł mi w oko właśnie Rant DPT.

  • Benchmade 2550 Mini Reflex auto

    Posted in Recenzje on lip 28, 2009

    Przyznam szczerze i bez bicia, że produkty Benchmade, pomimo ich doskonałej renomy i jakości, nie wywołują u mnie żadnych większych emocji. Owszem – zastosowane materiały, wykończenie są na bardzo wysokim poziomie. Niestety wszystkie BM, które do tej pory miałem i „macałem” cierpiały na pewną poważną przypadłość – brak polotu i niemierzalnego czynnika zwanego „fun”. W końcu jednak znalazłem nóż z motylkiem na klindze spełnia moje oczekiwania i pozwala podchodzić do siebie w sposób emocjonalny. W dodatku to automat, co również wywołuje u mnie lekką konfuzję

  • Benchmade CSK II vs. Cold Steel SRK

    Posted in Recenzje on kwi 29, 2009

    Pewnego pochmurnego zimowego dnia przeglądając forum otrzymałem priva z pytaniem czy nie zechciałbym pobawić się CSK i SRK i napisać porównania. Nie muszę chyba pisać, że na mojej facjacie zagościł szeroki uśmiech i jakby za oknem zrobiło się cieplej i wyszło słońce?! Zawsze to przyjemnie mieć nową zabawkę choćby na kilka tygodni.

  • NASA-klasa

    Posted in Recenzje on sty 29, 2009

    Każda technologia, zanim trafi do przeciętnego Smith’a, później Schmidt’a, a wreszcie do Kowalskiego, odwiedza najpierw Kosmos, potem pola bitewne, a zaraz po nich sale operacyjne. Tak było z goreteksem, rzepami, długopisami żelowymi, kewlarem, teflonem i zapewne setkami innych rzeczy codziennego dziś użytku. Równolegle toczy się historia przedmiotów, które w zamyśle nie były tworzone dla astronautów czy cyber-żołnierzy, a jednak zostały przyjęte na ich wyposażenie. To właśnie miało miejsce w przypadku czosnku, koktajlu z krewetek, laptopa i wreszcie tego, co nas interesuje najbardziej, czyli ostrzy.

  • Zero Tolerance 0610ST

    Posted in Recenzje on sty 27, 2009

    Dostałem od TOGO takiego oto „noża” do zabawy i zrecenzowania. Przyznam, że akurat dobrze się stało, bo przeżywałem apogeum kolejnego „głodu stali”, a kiesa była pusta. Żądze udało mi się zaspokoić, a że jestem bogatszy o kolejne nowe doświadczenie...

  • Mikov 240-NN-1 Smart

    Posted in Recenzje on sty 25, 2009

    Czeski producent jest znany wszystkim interesującym się nożami. Dawniej przede wszystkim z jedynych automatów, które nie rozpadały się same z siebie. Nie były i nie są zbyt trwałe, ale jest to zdecydowanie wyższa jakość niż bazarowców. Jednakże czy to wszystko co Mikov może nam zaoferować?

  • Cold Steel American Lawman

    Posted in Recenzje on sty 05, 2009

    American Lawman jest modelem wprowadzonym do oferty w 2008. Należy do grupy „droższych” noży taniej półki Cold Steela. Jak wszystkie nożyki z tej grupy stara się być bardzo taktycznym. Przewrotnie jednak postanowiłem nie iść tym tropem, nie ulegać pokusie „dania mu w kość”, ale potraktować go jako jeden z wielu noży, zamiennik mojego podstawowego EDC – słowem: ultracywilny nożyk dla biurwy.

  • GLOBAL GS-4

    Posted in Recenzje on gru 20, 2008

    Wbrew temu, co by się wydawało przy przeglądaniu działów Knives.pl największą grupę noży na naszym forum stanowią.... KUCHENNIAKI. No może się mylę, bo jednak dość skutecznie zepchnęliśmy temat tych chyba najczęściej i najpraktyczniej używanych narzędzi na drugi plan. Nie wiadomo czemu usilnie próbujemy sobie udowadniać, ze nasze Busse za 2000PLN pokona w kuchni naszego Pikutka lub Fiskarsa, a po dodaniu miażdżącej przewagi w lesie nad 600 gramowa siekiera okaże się urządzeniem ostatecznie utylitarnym. Niestety nie ma się co oszukiwać i trza zdać sobie sprawę, ze od noży kuchennych wymaga się przede wszystkim praktyczności przez duże P. Moje poglądy na ten temat pogłębiają się z każdym dniem... z każdym dniem przepracowanym na kuchni. Tak tak - przepracowanym, bo mi za to płacą, bo czasami mam dość, bo każda minuta zaoszczędzona na jednej czynności pozwala mi uciec stamtąd wcześniej i przeznaczyć ten czas na cos ciekawszego. Tam nie ma miejsca na zabawę i sentymenty.

  • Kershaw Chive 1600SS

    Posted in Recenzje on gru 18, 2008

    Uwielbiam prace Kena Onion’a. Wypracował sobie styl, rozpoznawany przez większość nożomaniaków, a jednocześnie nie zamknął się w obrębie grajdoła, który sam sobie wymyślił. Który byłby siłą napędzającą najpierw, a ciepłymi kapciami później. Co ciekawe, i stosunkowo rzadkie, Onion zdaję się być również dosyć sprawnym „sprzedawcą” swojej idei tworzenia noży. Jego współpracę z firmą Kershaw uważam za jedno z najbardziej udanych połączeń świata knifeartu ze sferą tak przyziemną jak prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na seryjnym wytwarzaniu i sprzedaży noży czysto produkcyjnych.

  • Cold Steel - Laredo Bowie

    Posted in Recenzje on gru 16, 2008

    Laredo (Teksas) z Wikipedii: Laredo – miasto w USA, w południowo-zachodniej części stanu Teksas, nad rzeką Rio Grande, naprzeciw meksykańskiego miasta Nuevo Laredo.